Site Loader

Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej, nic więc dziwnego, że nieśmiało zaczynamy myśleć nad prezentami dla bliskich. Dziś postanowiłem opowiedzieć Wam nieco o serii książek autorstwa Wasilija Machanienki zatytułowanej “Droga Szamana”. Otwiera ją powieść “Początek”, która reprezentuje gatunek… LitRPG. Za chwilę dowiecie się, czemu uważam ją za znakomity prezent na Gwiazdkę dla fanów gier. Zapraszam do czytania!

LitRPG? A co to takiego?

Pewnie zastanawiacie się, dlatego akurat ta pozycja miałaby przypaść do gustu graczom. Odpowiedź kryje się w jej gatunku. LitRPG to stosunkowo świeży rodzaj powieści, który swoim stylem imituje produkcję wideo. Nie daje czytelnikowi możliwości ingerowania w fabułę, jak to było w wypadku znanych od lat gier paragrafowych. Przykuwa jednak uwagę czymś innym, schematami znanymi z role-playów.

Główny bohater powieści otrzymuje zadania, a następnie wykonuje je na różne sposoby. Walczy, zbiera doświadczenie i leveluje. Czytelnik łatwo się z nim utożsamia, przez co ma wrażenie, że to on bierze udział w wydarzeniach. Wyczekuje kolejnych punktów doświadczenia, nowych umiejętności oraz artefaktów. Tym samym pochłania następne strony lektury, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Sam podchodziłem do LitRPG z dystansem, ale już po chwili tkwiłem po uszy w nowym świecie.

Droga gracza – droga czytelnika

Machanienko jest jednym z najbardziej znanych autorów książek LitRPG. Jego cykl “Droga Szamana” ukazuje świat, który został zdominowany przez wirtualną rozrywkę. Oto ludzie doszli do etapu, w którym wolą zamykać się w kapsułach i na całe miesiące przenosić do krainy Barliona. Mają tam praktycznie nieograniczone możliwości, mogą stać się tym, kim chcą, obcują z totalną imersją. Nie muszą się jednak obawiać bólu, gdyż takie odczucia są dla nich wyłączone.

W świecie przyszłości nie każdy ma takie przywileje. Machan trafił do gry w ramach kary za popełnione przestępstwo. Swoją winę musi odpracować w grze, na początek trafiając do wirtualnego więzienia. Nie dość, że otrzymuje mało popularną klasę szamana, to jeszcze musi mierzyć się ze wszystkimi niebezpieczeństwami bez filtrów bólu. Wszystko, co dzieje się w grze, Machan odczuwa na własnej skórze.

Fabuła ma schemat nawiązujący do większości gier. Na początku protagonista jest nic nieznaczącą postacią, chłopcem na posyłki, który próbuje tylko przetrwać. Jednak wraz z kolejnymi poziomami doświadczenia nabiera wprawy, poznaje mechaniki rozgrywki, a nawet… odkrywa w niej błędy!

W tym momencie dostępne są trzy tomy serii:

  • “Etap pierwszy. Droga Szamana”,
  • “Etap drugi. Gambit Kartosa”,
  • “Etap trzeci. Tajemnica Mrocznego Lasu”.

Nietypowy prezent dla entuzjastów RPG-ów

Narracja w “Drodze Szamana” jest specyficzna, teoretycznie pierwszoosobowa, ale przez liczne mechaniki zaczerpnięte z gier bardzo nietypowa. Polecam cykl nie tylko miłośnikom RPG-ów, ale również wszystkim fanom ogólnie pojmowanej fantastyki. Jest to na tyle ciekawa konstrukcja, że warto dać jej szansę. Mam nadzieję, że ten krótki tekst przekonał Was do podarowania powieści Machanienki komuś bliskiemu. A kto wie? Może sami sprawicie sobie taki prezent pod choinkę?

Boże Narodzenie autorstwa freepik - pl.freepik.com

Post Author: Ela